|
Strona główna
Car Audio
Elektronika
Felgi
Modyfikacje silnika
Napęd / skrzynia
Opony
Stylizacja wnętrza
Tuning zewnętrzny
Układ
dolotowy
Układ hamulcowy
Układ wydechowy
Zawieszenie
Zdjęcia aut
Filmy
Tapety na pulpit
Ciężarówki
Concepty
Virtual tuning
Wiejski tuning
Drifting
Street racing
Wyścigi 1/4 mili
Polecamy
strony
Reklama
Redakcja
|
Otwórz konto w bwin - teraz otrzymasz 100 PLN gratis na zakłady.
MODYFIKACJE SILNIKA
W wielkim skrócie
spróbowałem omówić sposoby zwiększenia mocy w naszych samochodach.
Czy się udało? Oceńcie sami !
Tuning silnika podzieliłbym na trzy kategorie:
1 tuning osprzętu
2 tuning mechaniczny
3 tuning elektroniczny
W ramach osprzętu zwykle wymieniamy wkład filtra powietrza lub zakładamy
filtr stożkowy. Efekt (przyrost dynamiki) jest zwykle bardzo subtelny i
w dużej mierze zależy od jakości filtra fabrycznego. To znaczy im gorszy
był filtr oryginalny, tym lepszy efekt po założeniu wkładu sportowego
(zwykle moc maksymalna wzrasta o ok. 2%). Producentami wkładów i stożków
są między innymi Kindragon, K&N, Pipercross i Green.
W moim samochodzie
zamontowałem stożek Pipercross, i poza zmianą w dźwięku (miłe dla ucha
buczenie), nie odnotowałem poprawy osiągów. Można poprawić zasilenie
silnika powietrzem instalując pseudoturbo - doładowanie dynamiczne
powietrzem pobieranym spod zderzaka samochodu. Efekt będzie tym większy
im szybciej będziemy jechać (większe ciśnienie powietrza).
Kolejny element osprzętu to świece. Wiele osób chwali sobie szeroko
reklamowane Briski. Działanie ich ma polegać na tym, że mają dawać
więcej niż jedną iskrę jednocześnie, nie zasłaniając przy tym iskry
(iskier) typową elektrodą. Od mojego tunera - Pana Głowackiego z firmy
Gudaci dowiedziałem się, że świece te sś produkowane w jedynie trzech
stopniach ciepłoty (dla porównania Bosch 15 typów). Zatem dobór właściwej
ciepłoty Brisków do wielu typów silników może być problematyczny.
Niewłaściwie dobrana ciepłota świecy w skrajnym przypadku może
doprowadzić do uszkodzenia silnika (czytałem o przypadku wypalenia się i
urwania charakterystycznej koronki w Briskach II).
Często stosowanym zabiegiem jest również montaż magnetyzerów. Są to urządzenia,
które magnesując (ponoć) paliwo, poprawiają proces spalania. Efekty
powinny być widoczne w postaci większej mocy i mniejszego zużycia
paliwa, oraz zmniejszeniu toksyczności spalin. Po założeniu magnetyzerów
redukcja toksyczności była prawie natychmiastowa, zmniejszenie zużycia
paliwa zauważyłem, lecz mogło to być związane z innymi zmianami, których
jednocześnie dokonałem. Przyrost mocy, choć bardzo nieznaczny, udało mi
się zaobserwować - metoda pomiaru (wyścig) obarczona była niestety
sporym błędem. Podsumowując mogę z czystym sumieniem polecić magnetyzer
tym, którym zależy na ekologii (np. po wymontowaniu katalizatora).
Do tuningu osprzętu zaliczyłbym zmiany w układzie wydechowym. Do
najpopularniejszych należy wycinanie katalizatora i tłumika środkowego,
wymiana tłumika końcowego na tzw. sportowy, montaż strumienicy
naddźwiękowej. Wszystko to ma na celu zmniejszenie oporów związanych z
wydalaniem spalin, a w konsekwencji zwiększenie mocy. Uwaga, układ
wydechowy wbrew pozorom jest dość skomplikowany i każda niewłaściwa
zmiana może przynieść efekt odwrotny od zamierzonego - najlepiej
konsultować wszystko z fachowcami! Wzrost mocy przy profesjonalnie
zrobionym wydechu może być dość znaczny. Kolega radix (Seicento Sporting)
zyskał na zmianie wydechu około 2s na przyspieszeniu do 100km/h,
prędkość maksymalna nie wzrosła.
Powyższe metody na zwiększanie mocy silnika są proste do wykonania we
własnym zakresie ( z wyjątkiem wydechu). Nie dają jednak zbyt wielkich
efektów. Ich zaletą są jednak zwykle niewielkie koszty i brak ryzyka
utraty gwarancji. Zdecydowanie więcej możemy się spodziewać po tuningu
mechanicznym i elektronicznym silnika. Jeśli tuningujemy nowoczesne
silniki musimy to powierzyć fachowcom. Najbardziej znani to Chojnacki
(Warszawa), Grabowski (Warszawa), Godula (Kraków), Głowacki (Szczecin).
Mój samochód (Palio 1,2 8V 75KM) oddałem w ręce Pana Głowackiego z
Gudaci Autosport. Zależało mi głównie na wzroście dynamiki
(przyspieszenia), a nie prędkości maksymalnej.
Dokonano następujących zmian: zwiększono stopień sprężania do ok. 10,5
(wiąże się to z obowiązkiem jazdy na benzynie o liczbie oktanowej 98)
poprzez splanowanie głowicy (zmniejszenie objętości komory spalania).
Wypolerowano kanały dolotowe co skutkuje łatwiejszym (mniej zawirowań)
napełnianiem cylindrów powietrzem. Po wypolerowaniu kolektora
wydechowego spaliny mają łatwiejszą drogę na zewnątrz.
W moim silniku zostały także wyważone: układ korbowo-tłokowy oraz koło
zamachowe ( które zostało również odchudzone ). Efektem jest znaczny
wzrost osiągów ( bez problemu wygrywam ze Sieną 1,2 i 1,4 oraz Felicją
1,6, oraz wieloma innymi furami ) Oszczędność benzyny, po tych
wszystkich zabiegach wynosi 1,5 litra- trasa, 3 litry- miasto (na
100km). Tak więc koszt tuningu (1400zł + VAT) zwróci się po przejechaniu
ok. 20 000 km (jeżdżę głównie w mieście). Przy rozsądnej eksploatacji
trwałość silnika nie powinna ulec zmianie.
W ramach tuningu mechanicznego wymienia się również wałki rozrządu w
głowicy na tzw. sportowe. Ich zadaniem jest zmiana czasów otwarcia
zaworów, co w sposób istotny wpływa na moc maksymalną silnika,
jednocześnie powodując często spadek mocy na niższych obrotach
(zmniejsza się elastyczność).
3.Tuning elektroniki (Chiptuning) polega na zmianie parametrów
zapisanych w pamięci komputera sterującego pracą silnika. W sporcie pod
pojęciem tuningu elektroniki zwykle kryje się wymiana również komputera
sterującego pracą silnika. Optymalizacja ta bazuje na wykorzystaniu
założonych przez producenta silnika marginesów na niewłaściwą
eksploatację silnika. Czasem producenci sztucznie zaniżają moc silnika,
aby użytkownik mógł płacić mniejszy podatek (np. w Niemczech płaci się
podatek od mocy). Chiptuning pozwala tę moc odzyskać. Najlepsze efekty
daje w silnikach turbodoładowanych (kilkadziesiąt procent). W silnikach
wolnossących można uzyskać zwykle 8-10% wzrostu mocy i momentu
obrotowego. Chiptuningiem zajmują się między innymi firmy Vtech i Godula
z Krakowa.
Jaki rodzaj tuningu będzie najlepszy dla Waszych samochodów i kieszeni
zadecydujcie sami. Pamiętajcie jednak o jednym - robicie to na własną
odpowiedzialność!
źródło: www.ktp.pl
|
|