Tajniki dolotu
Dwa najważniejsze aspekty zmodyfikowanych systemów dolotu powietrza to przepływ objętościowy powietrza i temperatura powietrza w dolocie. Z połączenia tych dwóch czynników wynika przepływ masowy powierza, czyli wagę powietrza wciąganego przez silnik w ciągu sekundy - najważniejszy czynnik w określaniu mocy silnika.
Nasz cel to maksymalizacja ilości
przepływającego powietrza (przez
zmniejszanie ograniczeń) , jednocześnie
utrzymując możliwe niską temperaturę
powietrza.
Jak to działa...
Zwiększony przepływ powietrza i zmniejszanie
temperatury wlotu daje ten sam efekt -
większe ciśnienie spalania i wynikający z
tego zwiększony moment obrotowy. Zwiększając
przepływ powietrza do silnika umożliwiasz
tłokom zaciągać większą masę powietrza do
komory spalania. Im większa masa
zaciągniętego powietrza, tym więcej paliwo
może zostać z nim zmieszane. A im więcej
mieszanki, tym większe ciśnienie spalania. Z
kolei zmniejszając temperaturę wlotu
powietrza, również powodujemy wzrost masy
przepływu, ponieważ chłodniejsze powietrze
ma większą gęstość.

Poza zwiększaniem ciśnienia spalania,
utrzymywanie możliwie chłodnego powietrza w
dolocie zmniejsza ryzyko spalania
detonacyjnego.
Detonacja to przedwczesne i gwałtowne
spalanie, które może spowodować poważne
uszkodzenia silnika. Wszystko co zmniejsza
ryzyko detonacji jest więc bardzo mile
widziane.
Inne czynniki
Dużo nowoczesnych samochodów używa złożonego
systemu zarządzania silnikiem, który może
mieć wpływ na wyniku modyfikacji dolotu.
Jeśli, na przykład, temperatura wlotu
powietrza wzrasta, ECU może lać nadmierną
ilość paliwa do komory spalania, powodując
znaczny spadek momentu obrotowego.
Ponadto, jeśli temperatura wlotu znacznie
wzrośnie, pojazdy wyposażone z czujnik
spalania stukowego automatycznie znacznie
opóźnią zapłon, powodując dalszy spadek
momentu.
Różne podejścia do modyfikacji...
W seryjnych systemach wlotu powietrza,
przewody do filtra powietrza jest zwykle
dosyć restrykcyjne; z doświadczenia wiemy,
że to jest typowo około 25 procent
wszystkich restrykcji przed przepustnicą
(lub turbosprężarką).

Co więc można z tym zrobić?
Dwa najpopularniejsze rozwiązania to:
1. Instalacja stożkowego filtra powietrza,
zastępującego całkowicie seryjną puszkę
2. Przeróbka istniejącego systemu przed
filtrem
Przyjrzyjmy się wadom i zaletom obu tych
rozwiązań
Instalacja "stożka" bez żadnych innych
przeróbek

Jeśli wyrzucisz fabryczną puszkę filtra
powietrza i zastąpisz ją sportowym
"stożkiem", z pewnością znacznie polepszysz
przepływ powietrza. Jedyną restrykcją jaka
pozostanie będzie bowiem sam filtr - który z
reguły stawia znikomy opór. Takie
rozwiązanie ma jednak pewne minusy.

Jeśli nie wykonasz żadnych innych przeróbek,
stożek będzie wciągał bardzo gorące
powietrze spod maski silnika. Nie należy
zaniedbywać znaczenia tego faktu, ponieważ
bardzo często wzrost temperatury będzie na
tyle znaczny, że zniweluje korzyści
wynikające z mniejszego oporu filtra, do
tego znacznie zwiększając ryzyko detonacji.
Inne potencjalne problemy to:
- koszt ( markowe filtry potrafią kosztować
ładne kilkaset złotych)
- gorsza praca na biegu jałowym (praca
przepływomierza może ulec zakłóceniom)
- uszkodzenie przepływomierza (olej, którym
nawilżany jest filtr może spowodować awarię
przepływomierza typu hot-wire)
- zwiększony hałas (słychać tzw. szmery
ssania)
- skuteczność czyszczenia (możliwość
czyszczenia filtrów stożkowych jest często
postrzegana jako ich dodatkowa zaleta.
Jednak w rzeczywistości bardzo trudno jest
spowodować, aby po operacji czyszczenia
filtr był tak samo skuteczny, jak nowy)
- nieznana jakość filtracji
Skupimy się przede wszystkim na tej
ostatniej sprawie. Możesz być pewien, że
producent samochodu poświęcił dużo czasu,
aby upewnić się, że stosowane przez niego
elementy zapewniają odpowiedni stopień
filtracji. Jednak kto wie, jak efektywny
jest nieseryjny filtr? Są szanse, że skoro
stawia mniejszy opór, to przepuszcza również
większe cząsteczki brudu. Stąd należy uważać
na testy w czasopismach, gdzie wybierany
jest filtr, który dał najlepszy wynik na
hamowni - wcale nie oznacza to, że jest to
najlepszy wybór.
Nie chcemy jednak obrzydzić wam "stożków"
całkowicie. Filtry tego typu mogą być
całkiem efektywne, o ile zostaną mądrze
zamontowane. Omówimy to w drugiej części
tego artykułu.
Przeróbka istniejącej ścieżki do puszki
filtra
Restrykcje we fragmencie układu dolotowego
przed filtrem powietrza są z reguły
spowodowane zbyt dużą ilością zagięć i
niewystarczającą średnicą niektórych jego
sekcji. W niektórych samochodach wlot jest
umieszczony zbyt blisko paneli nadwozia, co
ogranicza dostęp do niego. Inne ciągną
powietrze przez puszki rezonacyjne.

Wobec tak wielu przyczyn spadku osiągów
auta, musisz być bezwzględny w swoim
podejściu do modyfikacji. Zależnie od
modyfikacji, jakich się podejmiesz, możesz
osiągnąć olbrzymie korzyści. Zwłaszcza,
jeśli weźmiesz pod uwagę ich koszt!

Powiększając wlot do filtra i montując
skierowany do przodu auta "zabierak"
powietrza możesz wyeliminować całkowicie
wszystkie restrykcje w układzie.
Przerobiony układ dolotowy nie zapewni Ci
oczywiście tak dobrego przepływu jak stożek,
jednak ma wiele zalet, które przemawiają na
jego korzyść:
- taka przeróbka jest bardzo tania
- praca silnika na biegu jałowym nie zmieni
się, a już z pewnością nie tak bardzo jak
przy filtrze stożkowym
- nie ma możliwości uszkodzenia
przepływomierza
- jakość filtracji nie zmienia się
- powietrze zaciągane do silnika jest
zimniejsze (zależy jeszcze, gdzie umieścisz
wlot)
- szmery ssania nie są cichsze
- wygląd komory silnikowej bardziej zbliżony
do seryjnego (wada, czy zaleta???)
Za tym podejściem do modyfikacji kryje się
oczywiście znacznie mniej potencjalnych
problemów. Opowiemy o tym w następnym
odcinku.

Aha! Możesz jeszcze, oczywiście, zastąpić
seryjny wkład filtra takim "tunigowym" 10x
droższym odpowiednikiem. Bardzo
prawdopodobne, że nie zyskasz wówczas nic.
Według badań, sam wkład filtra jest
odpowiedzialny za zaledwie 3% całkowitego
oporu układu. Wymiana wkładu to więc
wyłącznie strata pieniędzy.
Jeszcze jedno - reklamowana "zaleta"
tuningowych filtrów - polegająca na tym, że
nie trzeba ich wymieniać, a jedynie czyścić
- to również z reguły "pic na wodę". Policz
najpierw ile kosztuje taki filtr, dodaj do
tego cenę środków do jego czyszczenia i
stracony na to czas. Następnie policz sobie,
ile kupisz za to seryjnych papierowych
wkładek po 10zł za sztukę.
Zastępowanie seryjnej puszki
Jeśli wielkość, kształt lub średnica
wlotu/wylotu z seryjnej puszki filtra jest
restrykcyjny, możesz spróbować zastąpić ją
lepszym elementem od innego samochodu.
Jednak bez specjalnych testów, dość trudno
jest zgadnąć, czy dana puszka oferuje lepszy
przepływ niż ta, którą masz w tej chwili.
Jednak można przyjąć regułę, że im większa
powierzchnia filtrująca i im płynniejszy
kształt puszki, tym lepiej. Inne pożądane
czynniki to kształt zwężający się ku wlotowi
i duża średnica otworów.

Kiedy już wybierzesz swoją nową, wymarzoną,
puszkę, sprawdź jeszcze, ile kosztują do
niej wkłady filtra. Może się okazać, że
będziesz płacił 5x więcej niż do tej pory za
każdą wymianę wkładu. W miarę możliwości
decyduj się więc na elementy z typowych i
popularnych samochodów.
Największą trudnością przy tej modyfikacji
jest odnalezienie puszki, która zmieści się
pod maską i ma otwory we właściwych
miejscach. Czekają Cię więc długie
poszukiwania. Czasem warto rozejrzeć się za
puszkami od nowszych wersji tego samego
samochodu. Jeśli bowiem seryjna puszka w
Twoim modelu jest bardzo zła, jest bardzo
prawdopodobne, że zostało to już zauważone
przez producenta i naprawione w nowszych
wersjach auta.

Mówiąc w skrócie - wymiana puszki filtra
jest kolejnym sposobem na polepszenie
osiągów układu dolotowego, jednak ten rodzaj
przeróbki musi być traktowany bardzo
indywidualnie, zależnie od posiadanego
modelu auta.
tekst źródło: www.tuning.info.pl